Widelec się żegna…
Z przykrością oznajmiam, ja pod wpisem podpisany Sven Darko, iż niestety blog “Wielki Widelec i On” został uśmiercony środkami masowego rażenia. Blog istniał półtora roku, miał na swoim koncie 43 wpisy… czasem poważny, czasem wesoły… zmarł młodo. Jak widzicie, wszystkie wpisy zostały usunięte… lecz nie płaczcie, o nie! Nie ma powodu by ronić łzy. Pan Widelec, jak się również nazywam powróci z nowym blogiem. Prawdopodobnie większość (tych dobrych) wpisów pojawi się na nowej edycji bloga, więc naprawdę – nie płaczcie i nie rozpaczajcie… no już, weźcie chusteczki w dłoń i uśmiechnijcie się, albowiem zaprawdę powiadam wam – powodu do smutku tu nie ma.
Jakże to mówiłem, powstała nowa edycja Widelcowego pisania a otóż jej adres:
http://mrwidelec.blox.pl – Standardowe Widelcowe rozmyślania na tematy wszelakie… recenzje filmów, książek, płyt… etc.
http://widelcowe.blox.pl – Proza i poezja Pana Widelca w jednym miejscu
Tak więc kochani czytelnicy, nie rońcie łez bo oto powstały dwa nowe człony (bez skojarzeń na sali proszę
) Widelcowe. Więc do boju… tzn. do czytania i komentowania.
Dziękuję czytelnicy
Z widelcowymi pozdrowieniami, Sven Darko